http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Artykuły

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj RSS Wyborcza.pl

Gosiewski załatwił ekspres 10-tysięcznemu miastu

Janusz Kędracki, Kielce, Tomasz Haładyj, Częstochowa, lez
2006-10-17, ostatnia aktualizacja 2006-10-17 00:00

Dwa dni świętowała Włoszczowa otwarcie przystanku na Centralnej Magistrali Kolejowej. Ekspresowe i pospieszne połączenie z Warszawą zawdzięcza ministrowi Przemysławowi Gosiewskiemu, liderowi świętokrzyskiego PiS


Fot. Jarosław Kubalski / AG Stacja Włoszczowa Północ
Fot. Jarosław Kubalski / AG
Stacja Włoszczowa Północ
W tym dziesięciotysięcznym miasteczku w Kieleckiem od wczoraj zatrzymują się dwa pociągi - pospieszny "Augustyn Kordecki" jadący z Częstochowy do Warszawy oraz ekspres "Ernest Malinowski" z Warszawy do Krakowa i Krynicy.

Dotąd włoszczowianie do stolicy jeździli przez Kielce ponad cztery godziny, teraz zajmie im to półtorej. Z gestu ministra Gosiewskiego, jednego z najbliższych współpracowników premiera Kaczyńskiego, skorzystała także Częstochowa. PKP uruchomiło pospieszny "Kordecki" do Warszawy, aby we Włoszczowej zatrzymywało się więcej pociągów.

PKP Intercity informowało, że pierwszą jazdę "Kordecki" odbędzie z Warszawy do Częstochowy w poniedziałek wieczorem, by w przeciwną stronę ruszyć we wtorek rano. Jednak na ten dzień zapowiedziano głosowanie nad samorozwiązaniem Sejmu i Gosiewski nie miałby czasu przybyć na uroczystość - stąd przyspieszona o dzień premiera. W środku nocy z niedzieli na poniedziałek podesłano z Warszawy do Częstochowy cały pusty pociąg. - Tanie państwo, tania kolej - kpili pracownicy PKP na częstochowskim dworcu.

W poniedziałek rano o 7.35 ekspres "Malinowski" z Warszawy do Krakowa przeciął biało-czerwoną wstęgę rozwieszoną nad nowym torem przy nowiutkim peronie we Włoszczowej. Stanął przed ministrem Gosiewskim, któremu asystowali m.in. wiceminister transportu Mirosław Chaberek i prezes PKP Andrzej Wach. Mimo przenikliwego zimna zjawiło się ok. 200 osób, w tym wielu mieszkańców miasteczka. - Dotrzymaliśmy słowa - mówił Gosiewski. Przypomniał, że przystanek obiecał jeszcze przed ubiegłorocznymi wyborami. - Mam nadzieję, że będę mógł pomóc państwu także w innych sprawach - zadeklarował.

Uruchomienie przystanku we Włoszczowej poprzedziły uroczystości. W niedzielę - msza święta w intencji transportu kolejowego, a po niej akademia z udziałem kolejarzy i mieszkańców z Gosiewskim oraz ministrem transportu Jerzym Polaczkiem.

W poniedziałek swój dzień miał też prezydent Częstochowy Tadeusz Wrona, który dał sygnał gwizdkiem do odjazdu "Kordeckiego". We Włoszczowej o 8.45 wsiadło do niego ok. 20 osób, w większości kolejarze, którzy przyjechali na uroczystość.

- Przewidujemy, że na początek będzie dziennie 50 pasażerów, ale liczymy na więcej - stwierdził prezes PKP. I zadeklarował, że jak przybędzie pasażerów, Włoszczowa uzyska więcej połączeń nie tylko z Warszawą i Krakowem, ale także z Katowicami.

Przystanek Włoszczowa Północ (300 m peronu, 900 m nowego toru, parking) kosztuje ponad 3 mln zł, 345 tys. dały samorządy.

Według eksperta kolejnictwa Adriana Furgalskiego zatrzymywanie pociągów w tak małym miasteczku nie ma uzasadnienia ekonomicznego, a jedynie polityczne. - Zdumiewa mnie, że wykłada się 3 mln zł, gdy PKP jest zadłużone - mówi Furgalski.

Może się to jednak opłacić PKP Intercity. Na początku czerwca podpisało z resortem transportu umowę o dofinansowanie nierentownych połączeń - ma dostać kilkadziesiąt milionów złotych. Z dwóch źródeł związanych z polskimi kolejami dowiedzieliśmy się, że PKP Intercity dostało ofertę nie do odrzucenia: pieniądze na nierentowne połączenia będą szybko, ale w zamian za przystanek we Włoszczowej.

Zaprzecza temu p.o. prezesa PKP Intercity Czesław Warsewicz. - Nie było żadnego porozumienia - mówi Warsewicz. I dodaje: - Jest zapotrzebowanie na to połączenie, ale to rynek zweryfikuje jego skuteczność.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne