W artykule zamieszczonym w najnowszym "Science" Brytyjczycy dowodzą, że w miesiącach letnich pogoda w Europie zależy od cyklicznych wahań temperatury oceanu. Te wahania powtarzają się mniej więcej co 30 lat, a różnice pomiędzy okresami najcieplejszymi a najchłodniejszymi sięgają pół stopnia Celsjusza.

Na łasce i niełasce Atlantyku

Uczeni sądzą, że przyczyną tajemniczych oscylacji są zaburzenia w krążeniu wód oceanicznych, ale przyznają, że nie wiedzą jeszcze, jaki motor wprawia w ruch tę maszynerię. Tym razem jednak nie to interesowało ich najbardziej. Za istotniejsze uznali wyjaśnienie, jak duży wpływ mają te niewielkie i z pozoru mało znaczące zmiany temperatury oceanu na to, ile ciepła i wilgoci dotrze latem do zachodnich części naszego kontynentu.

Ta wiedza ma znaczenie praktyczne. Dzięki niej łatwiejsze...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej