Przemawiającego Putina oglądały wczoraj w TV miliony rodaków oraz parlamentarzyści, członkowie rządu i gubernatorzy zgromadzeni w jednej z kremlowskich sal. A prezydent ubolewał: - Ten dramat rozpadu ZSRR sprawił, że poza granicami Rosji zostały miliony naszych współobywateli i rodaków. A do tego epidemia rozpadu przerzuciła się i na samą Rosję.

Czarny obraz postradzieckiej Rosji oczami Putina wygląda tak: - Oszczędności zgromadzone...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.