Polacy z zagranicy zasypywali zespół Perfect prośbami o wysłanie wybranych piosenek mailem. - Pomyśleliśmy, że skoro można je wysyłać w prezencie, to dlaczego nie sprzedawać w ten sposób utworów - wspomina Adam Galas, menedżer zespołu Perfect.

Tak narodził się pomysł wydania płyty dostępnej tylko w internecie. Kosztujące 15 zł "Schody" od kwietnia ubiegłego roku ściągnęło za pośrednictwem portalu Interia 6,5-7 tys. osób. To mniej, niż się "Perfect" spodziewał, ale za to w ten sposób "zespół z epoki winylu wskoczył do epoki plików cyfrowych". - I tak jesteśmy zadowoleni. Zarobiliśmy więcej niż w przypadku wydanej w grudniu ponaddwukrotnie droższej płyty CD - mówi Adam Galas.

Pliki zamiast CD

Sprzedaż utworów, a nawet całych płyt przez internet wiąże się z obniżką kosztów, bo redukuje liczbę pośredników. Odpada też wydatek na wytłoczenie płyty CD i jej opakowanie. Nie trzeba też kupować poza najlepszymi utworami licznych "wypełniaczy" płyty. Ściągnięte w ten sposób "empetrójki" można wgrać na twardy dysk komputera, przegrać na przenośny odtwarzacz czy wypalić na płycie CD.
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej