W czwartek w siedzibie "Gazety Wyborczej" w Warszawie zebrali się ludzie, których połączyła akcja poparcia dla ukraińskiej opozycji. Organizowali się spontanicznie na wieść o fałszerstwach w ukraińskich wyborach prezydenckich. To im zawdzięczamy codzienne "pomarańczowe" demonstracje, happeningi. Później przygotowali wyjazd 230 obserwatorów na powtórzoną drugą turę wyborów. Wspierali ich działacze organizacji pozarządowych (m.in. Fundacji Schumana, Fundacji Batorego, Związku Ukraińców w Polsce).

Po wyborach, które przypadały na drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, studenci z Wolnej Ukrainy zostali jeszcze kilka dni w Kijowie, żeby poczuć atmosferę pomarańczowej rewolucji. Kiedy my witaliśmy Nowy Rok w Polsce, oni bawili się na kijowskim Majdanie. Wczoraj mieli okazję wspólnie przywitać prawosławny Nowy Rok w Polsce.

Raport z wyborów w internecie: www.wolnaukraina.pl
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej