- Sprawa jest zakończona - mówili triumfalnie Marek Belka i Gerhard Schröder.

Do Krakowa na międzyrządowe konsultacje zjechali wraz z szefami rządów liczni ministrowie z obu krajów. Na krakowskim Rynku po hejnale z Wieży Mariackiej orkiestra wojskowa odegrała hymny Niemiec i Polski. Obie delegacje pozowały do zdjęcia z Bazyliką Mariacką w tle. Krakowianie komentowali, że takiego widoku na Rynku jeszcze nie oglądali.

Bez cienia wątpliwości

Kanclerz i premier ujawnili wyniki pracy polsko-niemieckiego zespołu prawników, którym kierowali prof. Jan Barcz i prof. Jochen Frowein.

- Ekspertyza jednoznacznie potwierdza, że nie ma żadnej drogi procesowej do dochodzenia roszczeń przez Niemców, którzy zostali wysiedleni z Polski na mocy umowy poczdamskiej - mówił premier Belka. - Dochodzenia z tytułu wywłaszczeń nie mają szans przed żadnym sądem, ani polskim, ani niemieckim czy amerykańskim, ani przed Trybunałem Międzynarodowym w Strasburgu. Szkoda na nie czasu i energii.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej