Pamiętacie zwariowany pomysł, na jaki wpadli bohaterowie filmu "Zakochany bez pamięci"? Zarówno spokojny Joel, jak i narwana Clementine po rozpadzie ich związku postanawiają wymazać hurtem ze swoich mózgów wspomnienia na temat wspólnych przeżyć. Dzięki takiemu zabiegowi w następny związek będą mogli wejść bez żadnych obciążeń.

Całkowita science fiction? Otóż okazuje się, że nie do końca. Naukowcy są coraz bliżej odkrycia, jak się tworzy i jak przechowywana jest w mózgu pamięć. A skoro tak, to realne staje się dobranie do jej pokładów i wzmacnianie bądź wymazywanie niektórych wspomnień. Teoretycznie przydałyby się nam obie rzeczy. Wzmacniać np. moglibyśmy to, czego nauczyliśmy się już dawno i wiemy, że jest gdzieś na naszym "twardym dysku". Z drugiej strony każdy z nas ma takie wspomnienia, których chętnie by się pozbył.

Zła pamięć



Zanim porządkowanie własnych wspomnień okaże się realne, trzeba przeprowadzić dziesiątki badań na zwierzętach. Wyniki kilku z nich zaprezentowano na dorocznym zjeździe Amerykańskiego Towarzystwa Neurobiologicznego w San Diego w Kalifornii. Przykładem jest praca sygnowana przez Jacka Dębca i Josepha LeDoux z Uniwersytetu Nowojorskiego. Naukowcy badali przykre wspomnienia dorosłych szczurów. Zwierzęta przez 30 sekund słuchały pewnego dźwięku, a kiedy się kończył, drażniono je prądem w łapy. Gryzonie natychmiast skojarzyły oba fakty i kiedy później słyszały ten sam dźwięk, zamierały w przerażeniu, spodziewając się najgorszego. Okazało się jednak, że w dość prosty sposób można usunąć ich lęk, kasując z pamięci wspomnienie o zadanym bólu. Trzeba szczurom podać propranolol - popularny i tani lek używany w leczeniu nadciśnienia, a także tachykardii, czyli zbyt szybkiego bicia serca. Po przywołaniu źle kojarzącego się dźwięku (bez tego lek nie działał), gryzonie dostawały dawkę propranololu i niemal w ogóle przestały zwracać uwagę na kolejne "złowieszcze" dźwięki. Co ciekawe, efekt ten utrzymywał się przez miesiąc od podania leku, a miesiąc w życiu szczura to odpowiednik dwóch-trzech lat w życiu człowieka.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej