Dziś odbędzie się proces byłego polskiego seminarzysty oskarżonego o posiadanie dziecięcej pornografii.

Dziecięca pornografia ściągnięta z polskiego internetu i zdjęcia seminarzystów z wykładowcami uczelni w niedwuznacznie seksualnych pozach, znalezione w komputerach seminarium duchownego w St. Pölten niedaleko Wiednia, wstrząsnęły w lipcu austriacką opinią publiczną. Kilka spośród rzekomo 40 tys. zarekwirowanych przez policję zdjęć opublikował tygodnik "Profil". Przedstawiały rektora seminarium sięgającego ręką do rozporka studenta i sekretarza biskupa w objęciach z innym seminarzystą.
Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej