Wydłuża się lista znanych głosów z Radia Merkury, które w obliczu "dobrej zmiany" sygnowanej przez prezesa Filipa Rdesińskiego, b. kandydata PiS na posła i radnego sejmiku, decydują się na odejście z rozgłośni. Z Merkurym rozstało się kolejnych dwoje znanych dziennikarzy, którzy pracowali w radiu od lat 90.

Słuchacze nie usłyszą już Kaliny Olejniczak znanej przede wszystkim z przedpołudniowej audycji "Babie lato", którą przez wiele lat prowadziła na zmianę z zmarłą trzy lata temu Iloną Szwajcer. Kilka miesięcy temu po wprowadzeniu nowej ramówki zabrakło dla niej miejsca na antenie. Z kolei Ogórkiewicz przez kilka lat razem z Anną Jaworską budzili słuchaczy każdego dnia o poranku. Tworzyli zgrany i lubiany duet. Od września ub.r. prowadził popołudniowe pasmo w zastępstwie za Mariusza Kwaśniewskiego, który został z Merkurego zwolniony. Ani Olejniczak, ani Ogórkiewicz nie chcieli na razie komentować przyczyn swojego odejścia z radia.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej