W 1979 r. siedmiolatek był w stanie skoczyć w dal średnio prawie 130 cm, w 2009 r. - już nie więcej niż 110 cm. Trzy dekady temu 15-latka mogła wisieć na drążku średnio przez 14 s, dziś wytrzyma zaledwie 6,5 s.

Dane na temat sprawności dzieci i młodzieży co 10 lat zbiera i opracowuje Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie. To od jej specjalistów wiemy, że spada nam wytrzymałość. Obrazują to na przykład wyniki testu Coopera, który polega na 12-minutowym nieprzerwanym biegu. 30 lat temu siedmiolatek dawał radę pokonać w tym czasie 1811 m, a w 2009 r. (ostatnie wyniki) przebiegał prawie o 300 m mniej. Teraz może być jeszcze gorzej.

Inna zła wiadomość to otyłość. 15-letnie dziewczęta ważą dziś średnio o 4 kg więcej niż ich mamy 30 lat wcześniej, a chłopcy aż o 6 kg prześcignęli pokolenie ojców. Dlatego jeśli w czymś wypadają lepiej niż rodzice, to w siłowaniu się na rękę.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej