W środę o czwartej nad ranem ciągnik siodłowy zderzył się z citroenem w Ożarowie Mazowieckim. Strażacy z tamtejszej Ochotniczej Straży Pożarnej wycinali kierowcę samochodu osobowego i go reanimowali.

- Zamykałem otwarte rany, miałem zakrwawione rękawiczki, skaleczyłem się i doszło do kontaktu krwi poszkodowanego z moją - relacjonował Grzegorz Nizio z OSP w Ożarowie Mazowieckim w tvnwarszawa.pl. - Mężczyzny nie udało się uratować.

Lekarz, który był na miejscu, pobrał krew zmarłego.
Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej