RENATA GROCHAL: Czy wraz z grupą posłów wyjdzie pani z PO?

EWA KOPACZ: Nigdzie się nie wybieram. Gdybym podjęła taką decyzję, to dowiedzieliby się państwo tego ode mnie od razu. Taką mam naturę - w polityce i w życiu.

Czyli sama pani nie wyjdzie?

- Powtórzę jeszcze raz, nigdzie się nie wybieram. To jest tak samo moja Platforma jak Grzegorza Schetyny i innych zarządzających dziś partią. Szanuję wybór przewodniczącego i byłabym pozbawiona instynktu politycznego, gdybym go kwestionowała.
Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej