MACIEJ CZARNECKI, AGATA KONDZIŃSKA: Półtorej minuty o sprawach międzynarodowych w exposé pani premier oznacza, że politykę zagraniczną będzie robił Pałac Prezydencki?

WITOLD WASZCZYKOWSKI, MINISTER SPRAW ZAGRANICZNYCH: To oznacza wyłącznie, że rząd zajmuje się kilkuset sprawami, a polityka zagraniczna jest jedną z nich. I każdej z nich pani premier mogła poświęcić zaledwie minutę-dwie, zarysowując priorytety. Będę się starał tuż po Nowym Roku przedstawić w Sejmie założenia polityki zagranicznej.

O Ukrainie nie wspomniała. Nie jest dla Polski priorytetem?

- Oczywiście, że jest. W tym kontekście padło słowo "bezpieczeństwo", ponieważ tuż za granicą Polski trwa konflikt. Naszym zadaniem jest zabezpieczyć się przed nim poprzez współpracę z NATO i współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, które mają wpływ na NATO. To było zasygnalizowanie kierunku.

Polska posłucha wezwań prezydenta Francji, by dołączyć do koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu? Zaangażuje się militarnie?
Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej