Plany Jarosława Gowina, choć przedstawiane przez niego jako rewolucyjne, są jednak kontynuacją liberalnej polityki PO. Nowy minister deklaruje trzy główne cele: odbiurokratyzowanie nauki, wspieranie innowacyjności gospodarki oraz wyłonienie flagowych uczelni. Wszystkie te hasła na sztandary wciągnęła już minister Barbara Kudrycka z PO, a kolejna minister, Lena Kolarska-Bobińska, wpisała je w ogłoszoną we wrześniu strategię rozwoju na lata 2015-30. Nawet w zapowiedzi napisania nowej, "odchudzonej" ustawy o szkolnictwie wyższym Gowin nie jest oryginalny - to samo chciał zrobić jeszcze w tym roku odchodzący zespół ministerstwa.
Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej