Lis został zawieszony wczesnym popołudniem, po kilkugodzinnych naradach szefów TVN. Potem trwały rozmowy z Lisem. Według naszych nieoficjalnych informacji zarząd TVN chciał, by Lis w poniedziałkowych "Faktach" wygłosił oświadczenie, że nie zamierza ubiegać się o prezydenturę, bo w tekście w tygodniku "Newsweek" nie ma dementi Lisa, że nie chce kandydować w wyborach.

Lis zgodził się na oświadczenie w "Faktach", ale chciał powiedzieć, że nie zamierza ubiegać się o fotel głowy państwa, dopóki pracuje w TVN.
Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej