Kulczyk był sponsorem prac remontowych na Jasnej Górze - jeszcze zanim klasztor paulinów zaczął sięgać po fundusze unijne. Iloma milionami biznesmen i jego spółki wsparły klasztor, nie wiadomo. W znacznej części to za jego pieniądze odrestaurowano zabytkową bibliotekę i jej zbiory, to on finansował renowację kaplicy Matki Bożej, refektarza, a przede wszystkim wieży - którą oczyszczono, przywracając jej oryginalny jasny kolor.

Kulczyk ufundował też samochód-kaplicę, którym po Polsce podróżuje kopia Cudownego Obrazu, pomagał w odnowieniu bastionu św. Rocha, pod którym urządzono Skarbiec Pamięci Narodu. Znajdują się w nim zbiory związane z historią Polski, m.in. Nagroda Nobla dla Lecha Wałęsy i słynny długopis, którym lider Solidarności podpisywał porozumienie z komunistycznymi władzami, kończące w 1980 r. strajki w Trójmieście.

Kulczyk konfratrem
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej