Sobotnia pikieta była zwieńczeniem trwającej blisko dwa miesiące akcji protestacyjnej. Słupszczanie nie zgadzają się na marginalizację ich miasta. Dodatkowy tor powinien znacznie skrócić czas przejazdu ze Słupska do stolicy województwa. Obecnie podróż koleją do Gdańska trwa blisko trzy godziny. Przy wariancie dwutorowym trwałaby przynajmniej godzinę krócej.

W zamian za tarczę antyrakietową

- Ten tor był nam obiecywany jako jedna z rekompensat za budowę amerykańskiej tarczy antyrakietowej - mówi Piotr Kawałek ze stowarzyszenia Aktywne Pomorze, organizator pikiety. - Pozbawiając nas tego toru, PKP odcina Słupsk.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej