Prof. Jan Miodek, wybitny wrocławski językoznawca, został brutalnie zaatakowany w internecie, wyzwany od kapusiów. Powód? Prelekcja profesora pt. "Nie obmyślać kazań przy goleniu. O języku współczesnego kaznodziejstwa". Prof. Miodek był jednym z uczestników ogólnopolskiego sympozjum "Kościół - Komunikacja - Wizerunek". Wytykał błędy gramatyczne kaznodziejom - nieodmienianie nazwisk, wysilanie się na poprawność (co wychodzi na odwrót), a także głoszenie kazań monotonnym tonem i używanie gotowców.
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej