Na popularnym portalu ogłoszeniowym pojawiła się tej wiosny oferta pracy: "Wydawnictwo Czarne szuka osób do przepisywania książek".

Czarne to marka wśród polskich wydawnictw. Siedzibę ma w wiosce Wołowiec w Beskidzie Niskim. W 1996 r. założyli je Andrzej Stasiuk i jego żona Monika Sznajderman. Nic dziwnego, że na anons prędko zaczęły napływać zgłoszenia.

Państwo mają tutaj zarabiać

Na początku kwietnia odpowiedziała 20-letnia Ola z Wielkopolski.

- Z języka polskiego zawsze byłam dobra, interesuję się literaturą.
Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej