Sztab Andrzeja Dudy postanowił zakończyć kampanię wyborczą na Rynku Głównym w Krakowie. Wiec miał się rozpocząć o godz. 21.40. Już po 21 na Rynku zgromadziło się kilkuset sympatyków kandydata PiS - większość z nich przyszła z biało-czerwonymi flagami i flagami "Solidarności".

"Andrzej Duda! To się uda" - skandował tłum. Scena, obstawiona młodymi, uśmiechniętymi ludźmi, przez długie minuty była jednak pusta. - Andrzej Duda jest na autostradzie. Będzie z nami za 40 minut - mówił prowadzący.
Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej