Wicegubernator Kirkuku Ismail Ahmed Rajab al-Hadidi został w niedzielę ranny, gdy nieznani sprawcy zaatakowali jego samochód. Sam poinformował dziennikarzy ze szpitalnego łóżka, że został ranny w nogę. Poważnych obrażeń doznał też jego kierowca. 48-letni Hadidi stanowisko zastępcy gubernatora Kirkuku, na północy Iraku, objął po zorganizowanych w maju przez Amerykanów wyborach lokalnych. To pierwsza w mieście próba zabójstwa urzędnika popieranego przez USA. Wielokrotnie byli już natomiast tam atakowani iraccy policjanci i żołnierze amerykańscy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej