Aleksandra Kozłowska: Ziemia już ci nie wystarcza?

Joanna Karczewska*: To nie tak. Wciąż odkrywam tu nowe, ciekawe rzeczy, mam mnóstwo zajęć. Nie zdawałam sobie sprawy, ile pracy może mieć człowiek bezrobotny.

A co takiego robisz?

- Od czego by tu zacząć? Może od tego, że jestem harcerką. W ZHP działam od czwartej klasy podstawówki. Dziś jestem członkiem Zespołu Komunikacji i Promocji Chorągwi Gdańskiej ZHP, członkiem Zespołu Programowego Hufca ZHP Sopot, namiestnikiem starszoharcerskim i drużynową.
Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej