Otoczenie wilanowskiej Świątyni Opatrzności to dzisiaj wielki plac budowy. Koparki i spychacze wyrównują teren przed kościołem. Halina Wojnarska z Centrum Opatrzności Bożej, które zarządza świątynią, informuje, że wysypano tu ponad 2 tys. ton tłucznia. Różnice w wysokości terenu sięgały półtora metra. Żeby zwieźć materiał do ich zniwelowania, trzeba było ok. 600 kursów ciężarówek.

To prace przygotowawcze przed zaplanowanym na ten rok ułożeniem posadzki tzw. placu północnego, który ma powstać w narożniku al.
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej