- Jeżeli na obszarze wpisanym do rejestru zabytków, w dodatku chronionym jako pomnik historii, ktokolwiek myśli o zabudowie historycznej skarpy, jednego z najważniejszych elementów identyfikacji Warszawy, to jest to zagrożenie dla całego miasta. To znaczy, że nie ma już żadnych świętości. Wszystko jest dozwolone i wszystko można zniszczyć - ostrzega Maria Wojtysiak, architekt, konserwator zabytków, wiceprezes Oddziału Warszawskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami.



Swój sprzeciw organizacja zamieściła na Facebooku.
Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej