"Nie chcemy umierać za Niceę" - takie oświadczenie wydały w niedzielę władze nowej partii Zieloni 2004. Opowiedziały się w nim za preambułą europejskiej Konstytucji bez odwołań do wartości chrześcijańskich oraz odrzuciły nicejski system liczenia głosów w UE na rzecz proponowanego w Traktacie Konstytucyjnym. Zieloni 2004 to sojusz ekologów, mniejszości seksualnych i feministki (z tych ostatnich m.in. Kinga Dunin, Kazimiera Szczuka i Agnieszka Graff). Zgodnie z postulatami równouprawnienia, partia będzie miała równocześnie dwoje prezesów - kobietę i mężczyznę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej