- Zawiadomienia do prokuratury jest właśnie przygotowywane, w ciągu kilku dni powinno zostać złożone - mówi Wojciech Bojarski, dyrektor zarządzający w warszawskiej kancelarii Glass-Brudziński Adwokaci i Radcy Prawni, którzy prowadzą sprawy w imieniu producenta filmu. - Trafią one do blisko 40 prokuratur na terenie kraju, w tym do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Na terenie Trójmiasta zidentyfikowaliśmy około 22 tys. przypadków.

Z danych kancelarii wynika, że w okresie od 6 lutego do 11 września br. za pośrednictwem torrentów film udostępniono aż 460 tys. razy.
Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej