Takie rewelacje ujawnił dziś na swoim profilu na Facebooku lewicowy działacz Filip Ilkowski, który sam kandyduje do rady miasta z Ruchu Sprawiedliwości Społecznej, związanego z małżeństwem Ikonowiczów.

"Wbiło mnie w ziemię, gdy dowiedziałem się, że Warszawa Społeczna współpracuje z nacjonalistycznymi neopoganami z Niklota" - napisał Ilkowski. Chodzi o kandydata Tomasza Zakrzewskiego, który startuje do rady Mokotowa. Ilkowski wrzucił na Facebooka jego wspólne zdjęcie z Łapskim z jednego z protestów podczas sesji rady miasta.

"Dobro narodu najważniejsze"

Zakrzewski jest również działaczem Stowarzyszenia na rzecz Kultury i Tradycji Niklot. Na jednym z prawicowych portali w zeszłym roku tak pisał o organizacji: "Stowarzyszenie Niklot jest częścią ruchu zadrużnego, czyli jest organizacją de facto polityczną, a nie związkiem wyznaniowym. Jesteśmy nacjonalistami polskimi. Nie prowadzimy działalności religijnej. Naszym celem ostatecznym jest Wielka Polska zgodna z myślą Jana Stachniuka (przyp. red.: ideolog, w 1935 roku założył nacjonalistyczną grupę Zadruga, odwołującą się do rodzimej kultury i wierzeń). Jesteśmy częścią Ruchu Narodowego, gdyż dobro naszego narodu i ojczyzny jest dla nas najważniejsze. Działamy w nim, głosząc hasła zgodne z myślą zadrużną i będziemy w nim działać pomimo sporadycznych tarć z działaczami katolickimi". Na stronach stowarzyszenia Niklot czytamy m.in.: "Jesteśmy krytycznie nastawieni do multikulturalizmu, liberalizmu i amerykanizacji Starego Kontynentu. Opowiadamy się za społeczeństwem względnie jednolitym etnicznie, zgodnie z duchem etnopluralizmu (<>)". Jako cel istnienia organizacja podaje "zachowanie i rozwój etnicznej, słowiańskiej tożsamości i kulturowej odrębności Polski". W zakładce "Archiwum" są umieszczone protesty i odezwy, które Niklot słał do różnych organów: "przeciwko marszowi środowisk homoseksualnych", "protest przeciw zrównaniu pod względem formalno-prawnym związków homoseksualnych i małżeństw", "protest przeciw przyznaniu Markowi Edelmanowi medalu Świętego Jerzego". W 2012 roku Niklot zorganizował pikietę pod ambasadą RPA " w obronie białej ludności RPA".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej