Hubert Salik: Dlaczego Oracle postanowiło założyć Centrum Produkcji Oprogramowania właśnie w Polsce?

Sergio Giacoletto*: Szukaliśmy miejsca w Europie, które byłoby konkurencyjne dla podobnych centrów w Chinach czy Indiach. Zdecydowaliśmy się otworzyć centrum w jednym z krajów przyjmowanych obecnie do Unii. Wybraliśmy Warszawę po dokładnej analizie kilku czynników: rośnie poziom kwalifikacji absolwentów tutejszych uczelni, Warszawa ma dobre położenie, polski rynek jest stosunkowo duży.

Rozważaliśmy również takie kraje jak Estonia, Węgry czy Rumunia, ale zdecydowaliśmy się na Polskę. Będziemy tu produkować tylko oprogramowanie dla urządzeń przenośnych.

To taki dobry rynek?

- Technologia bezprzewodowa jest dostępna na całym świecie, teraz nadszedł czas na wdrożenie odpowiednich programów. I tu właśnie Europa może wiele dokonać. Rynek oprogramowania dla urządzeń przenośnych i bezprzewodowych jest tu rozwinięty i wciąż rośnie.
Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej