Ośrodek jest niewielki - obecnie zatrudnia 12 osób, ale do końca roku personel ma się podwoić. Jednak ta inwestycja to jeden z nielicznych przejawów zainteresowania globalnych koncernów Polską jako miejscem tworzenia produktów high-tech, a nie tylko rynkiem zbytu. - To nie jest inwestycja w sieć sprzedaży ani w pracowników do obsługi klientów - podkreślał wczoraj szef Oracle Polska Paweł Piwowar. - W Polsce będziemy produkować oprogramowanie, które nasza firma zamierza sprzedawać na całym świecie.

- Analizowaliśmy kandydatury Estonii, Węgier, Czech oraz Francji i Włoch. Stanęło na Warszawie - mówił Allen Atwell, menedżer z działu technologii mobilnych Oracle.

Według wiceprezesa amerykańskiego koncernu Sergio Giacoletto o lokalizacji zdecydowało to, że Polska jest największym z państw wchodzących do Unii Europejskiej, ma atrakcyjne zasoby ludzkie i szybko rosnący rynek technologii mobilnych.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej