"Koszulki niby katolickie, a nie czujesz ani smyrania Boskim wąsem, ani specjalnej misji nawracania płynącej od autora. Fantastyczne wzory, wykonane ręką profesjonalisty. Ja już mam swojego faworyta".

Ten wpis Natalia i Maciej Białobrzescy zachowali do dzisiaj, choć nie pamiętają już, która koszulka tak zachwyciła klienta. Mogło chodzić o koszulkę z logo warsztatu stolarskiego Nazaret z nabazgranym podpisem właściciela i datą założenia "since always". Albo o reklamę "dewelopera roku" Domy na Skale ("Dożywotnia gwarancja przetrwania każdej burzy").
Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej