Krzyż z ramionami przypominającymi strzały i trójkątnie zakończony z góry jest symbolem zwycięstwa chrześcijaństwa i wypędzenia Arabów z Półwyspu Iberyjskiego - tzw. rekonkwisty, która trwała kilka wieków i zakończyła się w roku 1492. "Posyłanie naszych żołnierzy przystrojonych w Krzyż św. Jakuba dowodzi absolutnej ignorancji i niewiedzy na temat społeczeństwa irackiego" - komentuje hiszpański dziennik "El Mundo", dodając, że "trudno wyobrazić sobie bardziej symbol bardziej obraźliwy dla tamtejszej ludności".

Co ciekawe, tematu krzyża nie podchwycili politycy nieprzychylni rządowi José Marii Aznara. - Jeśli zaczniemy debatować na ten temat, ryzyko związane z misją jeszcze się zwiększy - mówi Jesus Caldera, rzecznik opozycyjnej Partii Socjalistycznej. Dwa tysiące żołnierzy hiszpańskich pojechało w rejon Nadżafu, świętego miasta szyitów, jednego z dwóch głównych odłamów islamu. Emblemat zaprojektowało specjalnie na okazję irackiej misji ministerstwo obrony. Jednak, jak przypomina rzecznik ministerstwa, Krzyż św. Jakuba od dawna występuje na mundurach armii hiszpańskiej.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej