G鏎ka przy pomniku Jazdy Polskiej jest cz瘰tym miejscem spotka student闚. Szczeg鏊nie w weekendowe wieczory ch皻nie siedz tu grupki m這dych ludzi. Tak te by這 w niedziel. Spokojne biesiady przerwa這 jednak trzech m篹czyzn.

Kto pomo瞠 bitej dziewczynie

- By這 mo瞠 ok. godz. 23.30. Zacz瘭i zaczepia ludzi siedz帷ych pod pomnikiem - opowiada Tomek. - Wi瘯szo嗆 ludzi si rozbieg豉, bandyci przyczepili si do dw鏂h student闚. Pr鏏owali bi ich butelkami po piwie. M這dym uda這 si wyrwa, cho jeden m闚i potem, 瞠 podczas szamotaniny zgubi plecak - opowiada.
Pozosta這 80% tekstu
Artyku dost瘼ny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypr鏏uj cyfrow Wyborcz

Nieograniczony dost瘼 do serwis闚 informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazyn闚 Wyborczej