W czasie wiosennych targów motoryzacyjnych w Genewie Fiat ogłosił, że jego nowe małolitrażowe auto z Tych będzie się nazywać Gingo. Od wczoraj wiadomo, że nazwa ta trafiła do archiwów. Małolitrażowy Fiat z Polski będzie od jesieni tego roku sprzedawany pod nazwą Panda, jaką nosi produkowany już od początku lat 80. i sprzedawany jeszcze we Włoszech model innego małego samochodu Fiata.

"Pociągająca, łatwa do zapamiętania i wspierana przez ponad 20 lat sukcesu modelu produkowanego od 1980 r." - tak tę starą nazwę dla nowego auta zachwalał włoski koncern w wydanym wczoraj komunikacie prasowym. Jest w tym wyborze pewna konsekwencja: nowe auto z Tych zostało bowiem pomyślane jako następca dwóch pojazdów - Fiata Seicento oraz właśnie starej Pandy. Ten pojazd będzie produkowany we Włoszech do 5 września. We Włoszech, gdzie 90 proc. opinii publicznej rozpoznaje tę nazwę, jej zachowanie może nawet sprzyjać powodzeniu samochodu, który miał być kiedyś produkowany także w Polsce.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej