W ostatnich wyborach do Sejmu na to ugrupowanie głosowało w Opolskiem ponad 34,2 tys. mieszkańców. Przybliżone wyniki osiągnęły Platforma Obywatelska i Mniejszość Niemiecka (wszystkie zdobyły po dwa mandaty). Lepsze było tylko SLD - 120 tys. głosów i pięć mandatów. Samoobrona była szczególnie silna w powiecie nyskim (30-proc. bezrobocie). Stamtąd do Sejmu weszli rolnik Józef Tomala i prywatny przedsiębiorca Zenon Tyma, który został szefem partii w regionie.

W ubiegłym tygodniu Tyma wystąpił z partii. - Samoobrona miała rozliczać afery, tymczasem roi się w niej od ludzi z zarzutami prokuratorskimi - oświadczył. Stanął na czele kilku innych posłów wyrzuconych ostatnio z Samoobrony, którzy zamierzają utworzyć nową partię i klub parlamentarny.

Lepper na wieść o zamiarach Tymy rozwiązał struktury partii w województwie opolskim, by uniemożliwić Tymie zwołanie zjazdu wojewódzkiego i pociągnięcie za sobą działaczy lokalnych. Mimo to w sobotę na zjazd w Opolu, obstawiony ochroniarzami w obawie przed napaścią zwolenników Leppera, przyjechało 70 delegatów z całego województwa. Poparli Tymę.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej