"Odkrywaj kolorową stronę świata! Zaplanuj swój urlop w tętniących życiem miejscach przyjaznych środowiskom LBGT (lesbijki, geje, osoby bi i transseksualne)" - zapraszają Polskie Linie Lotnicze LOT na swojej stronie internetowej w zakładce Friendly Travel (Przyjazne Podróżowanie). Do tego międzynarodowy symbol emancypacji mniejszości seksualnych - tęczowa flaga. I hasło: "Odwiedź miejsca, w których możesz być sobą".

"Totalne novum"

Na stronie są zdjęcia radosnych par tej samej płci. LOT zachęca: "Odkryj kolorową stronę Aten", "Bądź sobą w Barcelonie", "Poczuj prawdziwą wolność w Chicago", "Odwiedź europejską stolicę LGBT - Londyn", "Tel Awiw - odkryj kolorowy Bliski Wschód". Wszędzie tam można polecieć polskimi liniami.

Internauci odkryli stronę wczoraj. Wieść szybo rozniosła się na Facebooku. Posypały się komentarze: "Wow", "Wspaniale", "Różowe złotówki przemówiły", "Lot zauważył rynek". Ale są też takie: "Koniec LOT-u musi być bliski, jak w naszym chorym państwie zdecydowali się na taki krok!". Ktoś napisał: "Czekam na ten ruch w PKP Intercity".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej