Przesłuchania kandydatów na prezesa jednej z największych firm w Polsce zaczęły się wczoraj o 10. rano. Zgłosiło się 16 osób, które musiały spełnić surowe warunki, określone w 13 sążnistych punktach. Już wczesnym popołudniem wybrano tymczasem czterech kandydatów do dalszych rozmów. Przed 16. PGNiG ogłosiło, że wybór został dokonany. - Mieliśmy zaledwie 10 minut na rozmowę i przedstawienie wizji i strategii rozwoju firmy - ze zdumieniem opowiadał nam pragnący zachować anonimowość uczestnik konkursu.

Wcześniej rada nadzorcza PGNiG zapowiadała, że przesłuchania kandydatów zacznie w środę. Na podstawie informacji z nieoficjalnych źródeł podawaliśmy już, że rozstrzygnięcie konkursu przewidziano na czwartek. Nie spodziewaliśmy się jednak, że przesłuchanie kandydatów będzie wyglądało niczym zwykła formalność.

Tak jak zapowiadaliśmy już w maju nowym prezesem PGNiG został Marek Kossowski. W rządzie Leszka Millera był do niedawna wiceministrem gospodarki. Pod koniec 2001 r. zajmował się sanacją Daewoo-FSO, potem skupił się na energetyce. Na przełomie lat 70. i 80. był etatowym pracownikiem SZSP, a następnie KW PZPR w Katowicach. Na przełomie lat 80. i 90. związał się z górnictwem (m.in. jako zastępca dyrektora generalnego Wspólnoty Węgla Kamiennego). Potem przeszedł do finansów (był m.in. dyrektorem w Polskim Banku Inwestycyjnym, wiceprezesem towarzystwa ubezpieczeniowego Warta Vita, członkiem zarządu PBK, przewodniczącym rady nadzorczej PolCard), a wreszcie do nieruchomości (był m.in. dyrektorem naczelnym Dipservis, dawniej Puma, firmy zajmującej się obsługą nieruchomości dla cudzoziemców). W rządzie Leszka Millera Marek Kossowski przygotowywał plan restrukturyzacji branży górniczej, był też jednym z negocjatorów kolejnego polsko-rosyjskiego porozumienia gazowego (z lutego tego roku). Wcześniej nie zajmował się branżą gazowniczą, podobnie jak dotychczasowy prezes PGNiG Michał Kwiatkowski (wcześniej związany z górnictwem). Pod koniec maja Kwiatkowski został nowym prezesem polsko-rosyjskiej spółki EuRoPol Gaz, eksploatującej polską część gazociągu jamalskiego.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej