Oracle złożył w połowie czerwca ofertę wrogiego przejęcia producenta oprogramowania biznesowego PeopleSoft. Pierwsza oferta opiewała na 5,1 mld dol. Po jej odrzuceniu przez PeopleSoft Oracle zaoferował 6,3 mld dol. Termin rozpatrzenia propozycji przejęcia i jej zaopiniowania mija 7 lipca. Po tym terminie władze muszą zdecydować, czy blokują fuzję, żądają spełnienia dodatkowych warunków, czy też zgadzają się, aby doszła ona do skutku. Cały proces rozpatrywania wniosku o przejęcie może się jednak ciągnąć nawet 18 miesięcy.

We wtorek zarząd PeopleSoft w oficjalnym liście zwrócił się do akcjonariuszy, by odrzucili propozycję Oracle. Według zarządu oferta Oracle nie tylko nie jest korzystna z finansowo, ale może także doprowadzić do obniżenia wartości spółki. Firma obawia się, że proces badania przejęcia przez władze może trwać zbyt długo, a jego zakończenie wcale nie gwarantuje, że fuzja dojdzie do skutku. Według zarządu dla PeopleSoft najlepszą drogą jest kupno producenta aplikacji biznesowych JD Edwards. Właśnie oferta kupna tej spółki przez PeopleSoft, była główną przyczyną złożenia propozycji przejęcia przez Oracle. PeopleSoft oferuje za JD Edwards 1,75 mld dol.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej