Nowa oferta Oracle`a była o 1,2 mld dol., czyli 22 proc., wyższa od poprzedniej i wynosi 6,3 mld dol. Nie sprawdziły się zatem prognozy analityków, którzy spodziewali się, że firma ta nie ma wcale zamiaru kupić PeopleSoft i chce jedynie spowodować odejście części jego klientów. Oracle już na początku zapowiedział, że zamierza wstrzymać sprzedaż wyrobów PeopleSoft po przejęciu, co oznaczałoby dla wielu klientów tej spółki konieczność przejścia na inne oprogramowanie. - Uważnie słuchaliśmy uwag właścicieli PeopleSoft i na tej podstawie zdecydowaliśmy się podnieść ofertę - powiedział Jeff Henley, dyrektor finansowy Oracle. - Ta oferta jest niewystarczająca i niezgodna z prawem antymonopolowym - replikowali w piątek przedstawiciele PeopleSoft. - Po raz kolejny zarząd przełożył własne interesy ponad zdanie akcjonariuszy - skomentował decyzję PeopleSoft Jim Finn, rzecznik Oracle.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej