W ciągu kilkunastu godzin od złożenia oferty kurs akcji PeopleSoft poszybował w górę o 18 proc., przekraczając szybko 6 proc. premii oferowanej akcjonariuszom spółki przez Oracle. Według analityków czwartkowa decyzja PeopleSoft może być próbą podbicia ceny. Drugim powodem odrzucenia oferty Oracle jest nieprzychylne nastawienie do transakcji władz antymonopolowych. W czwartkowym oświadczeniu zarząd spółki podkreślił, że ofertę czeka najprawdopodobniej długi okres badania przez władze regulujące rynek, który wcale nie musi się zakończyć wyrażeniem zgody na przejęcie.

PeopleSoft zarzucał firmie i jej prezesowi Larry'emu Ellisonowi, że wroga oferta jest próbą zniwelowania skutków ewentualnej fuzji PeopleSoft z firmą J.D.Edwards. Zaledwie kilka dni wcześniej PeopleSoft zaoferował za tę spółkę 1,6 mld dol. - Oferta Oracle jest stworzona po to, by zakłócić działanie PeopleSoft kosztem naszych klientów - czytamy w oświadczeniu.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej