Do bagdadzkiego muzeum narodowego wrócił jeden z najcenniejszych zabytków skradzionych stamtąd w kwietniu tego roku - waza z Uruk. Według rzecznika amerykańskiej administracji wazę przywieźli sami Irakijczycy w bagażniku samochodu, kiedy zorientowali się, jaką wartość posiada dla dziedzictwa narodowego. Licząca 5 tys. lat waza z wizerunkiem procesji ofiarnej ku czci bogini Inanny była na liście 47 najcenniejszych zabytków spośród 8 tys., które zrabowano z muzeum.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej