- Trudno precyzyjnie powiedzieć, myślę, że Polska może wejść do strefy euro pomiędzy latami 2007 - 2009 roku. Ale wejście do strefy nie wynika tylko z naszych pragnień - musimy spełnić ostre warunki ekonomiczne - powiedział Miller.

Zanim jednak Polska będzie mogła wprowadzić wspólną walutę musi spełnić kryteria traktatu Maastricht. Oznacza to, że deficyt budżetu nie może przekraczać 3,0 procent PKB, dług publiczny 60 procent PKB, a stopa inflacji nie może być wyższa niż 1,5 punktu procentowego ponad średnią stopę inflacji w trzech krajach EU z najniższym poziomem. W środę przewodnicząca w tym półroczu pracom Unii Europejskiej Grecja przypomniała, że kraje aspirujące do strefy euro będą musiały utrzymać swoje waluty w wąskim paśmie wahań, zanim przyjmą wspólną walutę. Oznacza to pasmo odchyleń plus/minus 2,25 procent od centralnego parytetu.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej