Straż miejska używa stacjonarnych fotoradarów już od ponad dwóch lat. Jednak w czasie wakacji Prokuratura Generalna podała w wątpliwość, czy strażnicy robią to legalnie. Prawnicy z prokuratorskiej centrali wczytali się w Kodeks drogowy i uznali, że straż miejska nie ma uprawnień, by obsługiwać fotoradary stojące na masztach, a jedynie te mobilne, czyli ustawiane na kilka godzin w radiowozach.

W Warszawie ta interpretacja przepisów mogła stanowić nie lada problem. Bo większość fotoradarów obsługuje u nas właśnie straż miejska.
Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej