Pięć największych firm fonograficznych podzieliło wart rocznie ok. 360 mln zł rynek pomiędzy stworzone przez siebie domy dystrybucyjne. Duży Dom Dystrybucyjny (DDD) jest wspólnym przedsięwzięciem Pomaton EMI, Universal Music Polska i Sony Music Polska. Muzyczne Centrum Dystrybucji (MCD) należy do Warner Music Polska i BMG Polska. Wobec zmniejszających się od kilku lat wpływów sprzedaży płyt i kaset - w ubiegłym roku spadek wyniósł 27 proc. - wytwórnie szukają sposobów na obniżenie kosztów. Stąd pomysł na stworzenie jednego organizmu dystrybucyjnego. Fakt prowadzenia negocjacji w sprawie potwierdził nam szef Pomaton EMI Piotr Kabaj.

Jakie skutki dla rynku może przynieść taka zmiana? Alina Urban, rzecznik Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów: - Do Urzędu nie wpłynął jeszcze żaden wniosek w tej sprawie. Czekamy, aż wytwórnie wystąpią do nas o zgodę na stworzenie wspólnego dystrybutora, a z pewnością mają taki obowiązek, bo ich łączne obroty przekraczają 50 mln euro. Przy wydawaniu zgody za każdym razem badamy rynek i zastanawiamy się, czy planowana transakcja nie zakłóci konkurencji. Ważne w tej sprawie byłoby także to, że mówimy o potencjalnej koncentracji pięciu największych wytwórni fonograficznych na świecie i w Polsce.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej