Wojciech Janczyk nie podał bezpośrednio powodów swej decyzji, natomiast źródła zbliżone do spółki tłumaczą ją "zakończeniem pewnego etapu związanego z restrukturyzacją Elektrimu i jego grupy". Decyzję tę można uznać za niespodziankę choćby z tego względu, że w ostatnim okresie Janczyk manifestował wręcz poparcie dla poczynań szefa Polsatu Zygmunta Solorza-Żaka i jego planów wobec Elektrimu. W dodatku niespełna miesiąc temu sąd arbitrażowy w Wiedniu wydał korzystny dla holdingu wyrok w sporze z Deutsche Telekom w sprawie zakupu przed czterema laty pakietu akcji PTC (operatora Ery).

Wojciech Janczyk był szóstym w ciągu ostatnich kilku lat prezesem Elektrimu, zastępując na tym stanowisku Macieja Radziwiłła, którego zwolniono po złożeniu przez zarząd wniosku o ogłoszenie upadłości spółki i niepowodzeniu negocjacji z wierzycielami. Przedtem na fotelu prezesa zasiadali chronologicznie -Barbara Lundberg, Jacek Walczykowski, Jacek Krawiec i Waldemar Siwak.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej