Tak o studentów walczy Lingwistyczna Szkoła Wyższa w Warszawie. Chętnych szuka wśród tych, którym nie poszła matura. "Nie zdałeś? Nie załamuj się!" - czytamy na jej stronie. Bez egzaminu dojrzałości można tam zacząć tzw. rok zerowy w statusie wolnego słuchacza. Pełnoprawnym studentem zostaje się dopiero po dostarczeniu świadectwa maturalnego.

- Taką możliwość dajemy nie pierwszy raz. Co roku mamy kilka takich osób - informuje Marta Grzanka z Lingwistycznej Szkoły Wyższej. - Ci, którym powinęła się noga na egzaminie dojrzałości, po roku muszą dostarczyć nam świadectwo. Nie ma możliwości, że ktoś skończy studia bez matury - zapewnia.

Uczelnie walczą z niżem

Podobne oferty to efekt niżu demograficznego i malejącej liczby kandydatów na płatne studia. - Dna jeszcze nie osiągnęliśmy, ale niż już poważnie dotknął uczelnie niepubliczne...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej