Posadowo to niewielka wieś koło Nowego Tomyśla. Kiedyś znajdowała się tu państwowa, renomowana stadnina. Od kilku lat trzyma tu konie duński hodowca i trener John Byrialsen, który wydzierżawił budynki od aktualnych, prywatnych właścicieli. Zarejestrował w Polsce firmę i sprowadził zwierzęta do Polski, by obniżyć koszty ich utrzymania.

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.