Od lat minister edukacji wyznacza około sześciu tygodni na przełomie stycznia i lutego, w czasie których muszą odbyć się zimowe ferie. Ale o konkretnym terminie dla uczniów z danego województwa decyduje (za zgodą wojewody) kurator.

Rok temu doszło do sporego feryjnego zamieszania. Aż 14 województw chciało mieć ferie w tym samym czasie. Efekt? - Zakopianka zakorkowana, pociągi przeładowane, wyciągi narciarskie przeciążone - mówił przed rokiem...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.