Dramatyczne sceny rozgrywają się w tym tygodniu w pociągach podmiejskich. Na torach panuje totalne zamieszanie z powodu remontu linii średnicowej i poważnej awarii na stacji Warszawa Lotnisko Chopina. Usuwanie jej skutków może potrwać nawet do września.

Nasza czytelniczka Anna Węgłowska chciała podjechać z Dworca Zachodniego do następnej stacji we Włochach. Jak pisze, została dwukrotnie uwięziona w pociągach. "Na Zachodnim panował taki chaos i było tyle opóźnionych kursów, że bałam się wsiadać do czegokolwiek bez pytania ludzi i kolejarzy".
Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej