Jak najlepiej rozreklamować auto? Wsadzić do niego blogerów i dać im wolną rękę. A więc maj, Bałkany i ich troje - Fashionelka, Segritta i Kominek. Wybrali chorwacką wyspę Krk. A po drodze dzielili się wrażeniami na blogach. W sumie - kilkadziesiąt wpisów i kilkaset tysięcy czytelników. Barwnej i nienachalnej promocji Peugeota 208. Minął rok, a ta kampania wciąż uchodzi w social mediach za najlepszą.

Owocna okazała się też wcześniejsza wyprawa Kominka, czyli Tomka Tomczyka, do ojczyzny Burger Kinga. Firma przeznaczyła na nią 100 tys. zł. Kominek wydał trochę mniej: zjadł kolację za 2 tys. dol., nocował w hotelu na nowojorskim Manhattanie za 1500 dol., przegrał w kasynach Las Vegas około tysiąca i na osłodę wypalił cygaro za 120 dol. W zamian przez miesiąc zamieszczał w sieci swe relacje z Ameryki, czym przysporzył Burger Kingowi ponad 5 tys. fanów.
Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej