Do tej pory Waszyngton nie potwierdzał użycia bomb kasetowych w Iraku. Dopiero wczoraj Pentagon przyznał, że zrzucił takie bomby na kolumnę pancerną. Eksperci międzynarodowej organizacji Human Rights Watch twierdzą jednak po analizie telewizyjnych zdjęć eksplozji, że bomb kasetowych używano już wcześniej. Nieoficjalnie potwierdzają to reporterzy towarzyszący jednostkom amerykańskim w środkowym Iraku, kilka razy o takich bombach spadających na obrzeża Bagdadu informowali korespondenci katarskiej telewizji al-Dżazira.

Bomby kasetowe ważą po kilkaset kilogramów, ale składają się z wielu mniejszych ładunków w kształcie kulek lub walców przypominających piłki tenisowe lub puszki z napojami. Główny ładunek rozbija się w powietrzu, a mniejsze pociski spadają na dużej przestrzeni i wybuchają pod wpływem uderzenia o ziemię. Najbardziej popularna amerykańska bomba kasetowa CBU-87 zrzucana przez samoloty składa się z 202 mniejszych bomb. Ładunki kasetowe mogą być także przenoszone przez artylerię lub rakiety. Używa się ich do niszczenia dużych zgrupowań wojsk, lotnisk, stanowisk obrony przeciwlotniczej.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej